Grupa spadkowa Ekstraklasy: Cracovia coraz bliżej utrzymania

Coraz bliżej poważnych rozstrzygnięć w Ekstraklasie. Trwa właśnie 33 kolejka, czyli trzecie, w której mecze odbywają się wedle podziału na grupę mistrzowską i spadkową. Wczoraj swoje mecze rozegrała grupa spadkowa, a dziś obejrzymy mecze grupy mistrzowskiej.


źródło: Betexplorer.com

Rywalizacja o utrzymanie oddziela chłopców od mężczyzn. W coraz gorszej sytuacji znajdują się GKS Bełchatów .....i Korona Kielce. Bełchatowianie są w dramatycznej formie, ostatni raz wygrali w lidze 28 lutego z Wisłą, a wczoraj dostali baty od Piasta Gliwice, z którym przegrali 3-6. W klubie robi się coraz bardziej nerwowo, czego dowodzi dzisiejsze zwolnienie trenera Marka Zuba, którego zatrudniono przecież nie tak dawno, bo po przegranej 0-3 z Pogonią Szczecin pod koniec marca. Nie mam pojęcia, czy w Bełchatowie mają jakąś koncpecję związaną z tym zwolnieniem, ale wydaje się, że liczą tylko i wyłącznie na tzw. "efekt nowej miotły", który dał o sobie znać w Szczecinie i w Krakowie (zarówno w Wiśle, jak i Cracovii).
Korona jeszcze parę tygodni temu walczyła o awans do grupy mistrzowskiej, ale odkąd stało się jasne, że kielczanie muszą walczyć o utrzymanie, przegrywają wszystko. W grupie spadkowej polegli we wszystkich trzech meczach i czeka ich bardzo ciężka batalia o to, żeby nie zlecieć hukiem do I ligi, bo następny mecz ligowy rozegrają w Krakowie z będącymi na fali "Pasami". Jakby tego było mało, Zawisza, który lepiej spisuje się u siebie i musi - myśląc o utrzymaniu -  w końcu nawiązać do znakomitej passy z początku rundy, zagra u siebie z Górnikiem Łęczna. Łatwo sobie wyobrazić, że po weekendzie bydgoszczanie i kielczanie zamienią się miejscami, a Korona będzie w jeszcze większych opałach. Jakiś czas temu pisałem tutaj o zainteresowaniu AS Romy kupnem kieleckiego klubu. Jedno jest pewne - rzymianie nie będą mieli interesu w zakupie klubu, który gra w przaśnej pierwszej lidze polskiej i jeździ na wyjazdy do Ząbek, Chojnic czy Głogowa (z całym szacunkiem dla tych miasteczek i klubów w nich grających).
Zdaje się, że to właśnie Bełchatów, Korona i Zawisza najmocniej odczuwają teraz nóż na swoich gardłach.Górnik Łęczna może nieco odetchnąć po zdobyciu 6 punktów w ostatnich 3 meczach, jednak należy pamiętać, że jedna porażka łęcznian i jedno zwycięstwo Korony lub Zawiszy znów zaangażuję podopiecznych Jurija Szatałowa w walkę o utrzymanie.

W niewiarygodnym gazie jest Cracovia od momentu przybycia do klubu Jacka Zielińskiego. Zieliński jest mocno niedocenianym trenerem, wszak zdobył parę lat temu mistrzostwo z Lechem Poznań, jednak prawdziwym papierkiem lakmusowym dla niego będzie przyszły sezon po tym jak przepracuje z zawodnikami z Krakowa cały okres przygotowawczy. Nie tacy jak on łamali sobie zęby na posadzie trenera w tym klubie, wspominając choćby Oresta Lenczyka, Artura Płatka, Rafała Ulatowskiego  czy obiecującego Roberta Podolińskiego, który był bezpośrednim poprzednikiem Zielińskiego.

To tyle o grupie spadkowej. Teraz którko o grupie mistrzowskiej, która rozgrywa dziś mecze. Wszystkie oczy zwrócone będą zapewne na Poznań i Warszawę. W pierwszym z tych miast Lech podejmie Śląsk i tym razem nie może się potknąć, a w stolicy Legia zagra z Jagiellonią....i też nie może sobie pozwolić na stratę punktów. Najciekawsze w tym jest, jak poradzi sobie ten najmniej doceniany z zespołów będąch w czołówce, czyli właśnie Jagiellonia. Białostoczanie nie mają nic do stracenia w meczu z Legią, a obrońcy tytułu grają wiosną na tyle słabo, że każdy wynik jest możliwy.
Pozostałe mecze też będą toczyć się o wymierną stawkę. Wisła, jeśli wygra z Pogonią, może zbliżyć się do trójki na tyle, że przy korzystnych wynikach w Poznaniu i Warszawie włączy się do walki o mistrzowską koronę. Lechia z Górnikiem powalczy natomiast o to, by nie tracić kontaktu z pierwszą czwórką, która zagra w europejskich pucharach.

Nie pozostaje nam zatem nic innego, jak tylko śledzić to, co wydarzy się dziś na boiskach Ekstraklasy. Jutro znajdziecie tutaj podsumowanie sytuacji w grupie mistrzowskiej po dzisiejszych zmaganiach.

Share this:

CONVERSATION

0 komentarze:

Prześlij komentarz